Jak działa wizytówka fachowca
Wizytówka to Twoja strona pod adresem locayo.app/fachowcy/twoja-nazwa: co robisz, gdzie dojedziesz, zdjęcia realizacji, opinie i numer, po którym klient dzwoni prosto do Ciebie. Poniżej dokładnie to, co się dzieje po drodze — od założenia po moment, w którym profil zaczyna sam przyprowadzać telefony.
Jak się ją zakłada
Cztery kroki, kilka minut. Świadomie nie ma tu pól „wymagane” poza tymi, bez których profil nie istnieje.
- 1
Nazwa i to, czym się zajmujesz
Nazwa firmy albo Twoje imię i nazwisko, a potem specjalizacje — wybierasz je z listy albo wpisujesz własne. To po nich klient znajdzie Cię w wyszukiwarce katalogu, więc warto wpisać wszystko, co realnie robisz, nie tylko główną branżę.
- 2
Gdzie pracujesz
Wskazujesz miejscowość na mapie i ustawiasz promień dojazdu. Możesz też zaznaczyć, że jeździsz po całej Polsce albo że klienci przyjeżdżają do Ciebie — do warsztatu, stolarni czy salonu. Jedno nie wyklucza drugiego.
- 3
Numer telefonu i e-mail
Podajesz numer, pod który mają dzwonić klienci, a konto potwierdzasz kodem z e-maila albo przez Google lub Facebooka — bez hasła. To jedyny moment, w którym coś od Ciebie wymagamy.
- 4
Gotowe — masz link
Wizytówka od razu żyje pod własnym adresem i możesz go wysłać komukolwiek. Opis, zdjęcia realizacji, godziny i odznaki dokładasz później, kiedy masz chwilę. Nic z tego nie jest wymagane, żeby profil zaczął działać.
Zasada jest jedna: profil ma powstać od razu, a nie po godzinie wypełniania formularzy. Wizytówka z samą nazwą, branżą i miastem jest już użyteczna — możesz wysłać do niej link klientowi, który pyta „a masz coś, gdzie zobaczę Twoje roboty”. Reszta to dokładanie, nie warunek.
Co widzi klient, który na nią trafi
Układ wizytówki jest ten sam dla wszystkich — różni was tylko to, ile w nią włożyliście.
Największy element strony. Klient loguje się raz (kod z e-maila albo Google) i dzwoni bez czekania na oddzwonienie.
Miejscowość i koło promienia dojazdu. Dzięki temu nie odbierasz telefonów z drugiego końca województwa.
Najmocniejszy dowód, jaki masz — i jedyny, którego nie da się zastąpić opisem. Klient przewija je pierwsze.
Zbierane po zamkniętych zleceniach. Pod każdą możesz odpisać publicznie — także pod tą niesprawiedliwą.
Polisa OC i certyfikaty, jeśli je masz i chcesz pokazać. Dokumenty sprawdza nasza moderacja.
Jeśli ich nie podasz, sekcja po prostu się nie pokazuje. Nie dopisujemy nikomu godzin „standardowych” — wymyślone godziny są gorsze niż ich brak.
Warsztat, stolarnia, salon, myjnia. To dodatek do promienia dojazdu, nie zamiennik — wielu wykonawców robi i jedno, i drugie.
Kto woli pisać, napisze z wizytówki. Wiadomości może wysyłać tylko zalogowany, więc nie zamienia się to w skrzynkę na śmieci.
Dlaczego numeru nie ma w kodzie strony
To najczęstsze pytanie od wykonawców i jedyna rzecz na wizytówce, która działa inaczej, niż wygląda.
Numer telefonu jest dla wykonawcy najcenniejszą daną, jaką ma. Wystawiony wprost w kodzie strony zostaje w ciągu kilku dni zebrany przez automaty przeglądające internet i trafia do baz, z których potem dzwonią sprzedawcy fotowoltaiki. Dlatego u nas numeru w kodzie nie ma — jest wydawany dopiero wtedy, gdy człowiek świadomie kliknie „Pokaż numer”.
- Numer nie występuje w kodzie strony ani w danych strukturalnych, które czyta wyszukiwarka.
- Numer i e-mail widzi tylko zalogowany odwiedzający — konto zakłada kodem z e-maila w kilka sekund.
- Odsłonięty numer chowa się po chwili z powrotem, żeby nie został na ekranie w otwartej karcie.
- Liczba odsłonięć z jednego adresu IP jest ograniczona w czasie.
- W panelu widzisz, ile razy ktoś odsłonił Twój numer — to jest realny licznik zainteresowania, nie „wyświetlenia”.
Warto zauważyć, czego tu nie ma: nie ukrywamy numeru przed Tobą ani przed klientem po to, żeby sprzedać kontakt. Portale, które żyją ze sprzedaży leadów, muszą chować numer, bo jest ich towarem. My zarabiamy na wyróżnianiu profili, więc widoczny numer nic nas nie kosztuje — i to jest przewaga, której konkurencja nie skopiuje bez rozwalenia własnego modelu.
Jak wizytówka zdobywa widoczność
Dwie osobne drogi: katalog, w którym szukają ludzie, i wyszukiwarka, w której szukają wszyscy pozostali.
Klient wpisuje branżę i miejsce, a wyniki uwzględniają nie tylko Twoje miasto, ale i zadeklarowany promień dojazdu. Miejscowy idzie przed dojeżdżającym.
Twój profil pokazuje się też tam, gdzie klient właśnie utknął — po wystawieniu zlecenia albo gdy nikt się na nie nie zgłosił. Warunkowo: jeśli w danym mieście nie ma fachowców, blok się nie renderuje.
Przycisk udostępniania generuje gotowy tekst z linkiem — do wklejenia na lokalnej grupie albo w wiadomości. Podgląd linku pokazuje kartę z Twoją nazwą i miastem, nie gołe URL-e.
Profil trafia do indeksu po przekroczeniu progu treści — dwa z czterech sygnałów: opis, opinia, zdjęcia, specjalizacje. Pusty profil zostaje poza indeksem celowo.
Ten próg bywa odbierany jak kara, a jest dokładnie odwrotnie. Serwisy, które wrzucają do wyszukiwarki tysiące pustych profili, kończą z indeksem pełnym stron, na których nie ma czego czytać — i wyszukiwarka przestaje ufać całej domenie, także tym profilom, które są dobre. Wolimy zgłaszać mniej i lepszych. W panelu masz podpowiedzi, co konkretnie dodać, żeby wejść powyżej progu — bez czerwonych gwiazdek i bez straszenia.
- 1. Trzy–pięć zdjęć skończonych robót. Nie muszą być z sesji — telefon wystarczy, byle było widać efekt, a nie sam narzędziownik.
- 2. Opis pisany do klienta, nie do urzędu. Co robisz, od kiedy, dla kogo i czego nie robisz — to ostatnie oszczędza czas obu stronom.
- 3. Wszystkie specjalizacje, nie tylko główna. Ludzie szukają hasłami w rodzaju „gładzie”, „skucie płytek”, „montaż drzwi” — jeśli tego nie ma, nie ma i Ciebie.
- 4. Pierwsza opinia. Najprościej poprosić o nią kogoś, dla kogo już pracowałeś — wysyłasz link i tyle.
Co potem — panel i utrzymanie
Wizytówka nie wymaga obsługi, ale kilka rzeczy warto wiedzieć.
- Cały profil edytujesz w jednym miejscu, w zakładkach: wizytówka, realizacje, dokumenty.
- Doradca profilu ocenia konkretnie Twój wpis i pisze, co poprawić — nie odhacza listy kroków.
- Widzisz, ile razy odsłonięto Twój numer, ile masz opinii i zgłoszeń oraz ile zleceń zamknąłeś.
- Numer i adres e-mail podajesz wyłącznie w polach do tego przeznaczonych. Wpisane w opis zostaną zablokowane przy zapisie — to ochrona Twojego numeru przed automatami, nie utrudnianie życia.
- Wizytówka nie wygasa i nie wymaga odnawiania. Jeśli nie przyjmujesz zleceń, możesz ją tymczasowo ukryć.
Nazwa, branża, miejscowość i numer. Opis, zdjęcia i godziny dołożysz później.
Częste pytania
Czy muszę mieć NIP albo zarejestrowaną firmę?
Nie. Wizytówkę doda firma z NIP-em, jednoosobowa działalność i osoba prywatna bez zarejestrowanej działalności. Nie prowadzimy Waszych rozliczeń, więc nie mamy powodu żądać dokumentów.
Ile kosztuje wizytówka?
Nic. Opis, zdjęcia realizacji, opinie, obszar dojazdu i widoczny numer są darmowe i nie mają limitu czasowego. Nie pobieramy prowizji od zleceń ani opłat za to, że klient do Ciebie zadzwoni. Płatne są dobrowolne wyróżnienia profilu i pakiety z wyższymi limitami ogłoszeń.
Czy mój numer telefonu trafi do spamerów?
Numeru nie ma w kodzie strony — nie da się go zebrać automatem czytającym HTML. Klient odsłania go świadomym kliknięciem, a liczba odsłonięć z jednego adresu IP jest ograniczona. To nie jest gwarancja, bo żaden widoczny numer nią nie jest, ale odsiewa zdecydowaną większość automatów.
Kto może zobaczyć mój numer?
Tylko zalogowany odwiedzający. Konto zakłada się w kilka sekund kodem z e-maila albo przez Google. Numer chowa się z powrotem po chwili, żeby nie został na ekranie w tle.
Kiedy wizytówka pojawi się w Google?
Wtedy, gdy jest na niej co czytać. Profil trafia do indeksu, kiedy spełnia co najmniej dwa z czterech warunków: sensowny opis, przynajmniej jedna opinia, przynajmniej trzy zdjęcia realizacji, przynajmniej trzy specjalizacje. Poniżej tego progu wizytówka działa normalnie i możesz wysyłać do niej link — po prostu nie zgłaszamy jej wyszukiwarce, żeby nie zaśmiecać indeksu pustymi stronami. W panelu widzisz wprost, czego brakuje.
Czym to się różni od portali, które sprzedają kontakty?
Tam Twoim towarem jest kontakt: portal zbiera zapytanie klienta, a Ty płacisz za samą możliwość odpowiedzi. Musi więc ukrywać Twój numer, bo inaczej straciłby to, co sprzedaje. My zarabiamy na promowaniu profili, więc widoczny numer nic nas nie kosztuje — i dlatego możemy go pokazać.
Mam już stronę internetową. Po co mi wizytówka?
Wizytówka jest w katalogu, w którym ludzie z Twojej okolicy szukają wykonawcy — a Twoja strona nie jest. Poza tym utrzymuje się sama: nie wygasa, nie wymaga hostingu ani odnawiania domeny. Wielu wykonawców trzyma jedno i drugie, a link do wizytówki wysyła w wiadomościach, bo szybciej się wczytuje na telefonie.
Czy mogę usunąć wizytówkę?
Tak, w każdej chwili i bez podawania powodu. Możesz też ukryć numer albo zawiesić widoczność profilu, jeśli akurat nie przyjmujesz zleceń.
Szukasz konkretów branżowych — gdzie szukać zleceń budowlanych, elektrycznych czy transportowych? Zajrzyj na stronę dla fachowców.