W grupach na Facebooku co kilka godzin pojawia się ten sam post: „Posprzątam mieszkanie, dom, biuro. Solidnie, z własnymi środkami. Zapraszam na priv”. Pod spodem dwa serduszka i cisza. A kilka postów niżej ktoś pisze „szukam pani do sprzątania co dwa tygodnie, Mokotów” i dostaje czterdzieści komentarzy „zapraszam na priv”. Sprzątanie to branża, w której roboty nie brakuje, a mimo to większość osób sprzątających żyje od zlecenia do zlecenia, bo każde kolejne trzeba sobie wychodzić w wiadomościach. Poniżej konkretnie: gdzie w 2026 szukać zleceń na sprzątanie, jak ustalić stawkę i zasady, i jak zrobić sobie własny kalendarz, w którym klient sam wybiera dzień i godziny, a stały klient „co wtorek o 9:00” jest wpisany raz na cały sezon.
W skrócie — zlecenia na sprzątanie w 2026
- W sprzątaniu pieniądze robią stali klienci, nie pojedyncze zlecenia. Jedno mieszkanie co tydzień albo co dwa tygodnie to przewidywalny grafik; dziesięć jednorazowych zleceń to dziesięć razy szukanie od zera.
- Ustal cztery rzeczy, zanim się ogłosisz: co sprzątasz, stawkę za godzinę (sprzątanie regularne to orientacyjnie 40–70 zł za godzinę, generalne i po remoncie drożej), czyje środki i jak daleko dojeżdżasz.
- Post „posprzątam, zapraszam na priv” znika po dniu i nie daje klientowi nic do zrobienia. Link do ogłoszenia z kalendarzem daje: rezerwuję czwartek 10:00–14:00.
- Na LocaYo ogłoszenie ze sprzątaniem jest darmowe (5 ogłoszeń na koncie prywatnym, bez firmy), bez prowizji, z Twoim grafikiem tygodniowym, dojazdem od Twojego adresu, stałymi wizytami w jednym zapisie i rozliczeniem bezpośrednio z klientem.
- Prowadzisz firmę sprzątającą? Dochodzi darmowa wizytówka z telefonem, zdjęciami „przed i po” i opiniami oraz tablica zleceń: sprzątanie po remoncie, biura, generalne porządki od klientów z Twojej okolicy.
Sprzątanie mieszkań prywatnie — jak zacząć: cztery decyzje przed pierwszym ogłoszeniem
- Co sprzątasz. „Sprzątanie” to za szeroko. Sprzątanie regularne mieszkań (kurze, podłogi, kuchnia, łazienka), sprzątanie generalne, mycie okien, sprzątanie po remoncie, po najemcach, biura po godzinach: każde z tych zleceń ma innego klienta i inną stawkę. Zacznij od jednego, dwóch. Klientka szukająca kogoś „co dwa tygodnie do 60 m²” musi od razu rozpoznać, że to oferta dla niej.
- Stawka za godzinę. Sprzątanie regularne w 2026 kosztuje orientacyjnie 40–70 zł za godzinę, zależnie od miasta i tego, czyje są środki; generalne porządki, okna i sprzątanie po remoncie liczy się drożej. Podaj stawkę w ogłoszeniu. Pytanie „ile pani bierze?” w prywatnej wiadomości kosztuje czas obie strony i odstrasza tych, którzy nie lubią pytać o cenę.
- Środki i sprzęt: czyje? Własne środki i odkurzacz to wygoda dla klienta i argument za wyższą stawką; środki klienta to niższy koszt dla Ciebie. Napisz to wprost, bo to drugie pytanie, które dostaniesz.
- Zasięg i odwołania. Ile kilometrów od domu opłaca Ci się dojechać na trzy godziny pracy i czy za dojazd bierzesz dopłatę. I co, jeśli klient odwoła wizytę rano, kiedy już jesteś w drodze. Zapisz to zanim zdarzy się pierwszy raz, nie po.
Gdzie szukać zleceń na sprzątanie w 2026 — co działa, a co znika po dniu
- Polecenia. W sprzątaniu kanał numer jeden: klientka poleca Cię koleżance z pracy, a biuro na tym samym piętrze bierze tę samą osobę. Działa świetnie, pod warunkiem że polecający ma co przekazać dalej. Numer telefonu podyktowany przy kawie ginie; link, pod którym widać grafik, stawkę i opinie, zostaje w wiadomości.
- Lokalne grupy na Facebooku. Tam jest popyt, więc warto tam być. Tyle że własny post „posprzątam” żyje kilkanaście godzin, a pod postem klienta „szukam pani do sprzątania” jest kilkadziesiąt identycznych komentarzy. Wygrywa ten, kto od razu daje coś do kliknięcia, a nie kolejne „zapraszam na priv”.
- Serwisy ogłoszeniowe. Zasięg jest, ale wszystkie ogłoszenia wyglądają tak samo, a widoczność trzeba odświeżać, często płatnie. Klient i tak musi napisać i dopytać o terminy.
- Portale z leadami. Za kontakt do klienta płacisz, a ten sam kontakt trafia do kilku osób naraz. Przy jednorazowym sprzątaniu za kilkaset złotych koszt kontaktu zjada sporą część zarobku. Porównanie popularnych serwisów jest w tekście Fixly, Oferteo czy LocaYo.
- Tablica zleceń od klientów. Odwrotność posta: klient opisuje, co jest do posprzątania, gdzie i kiedy, a Ty zgłaszasz się tylko do tego, co Ci pasuje. Najczęściej sprzątanie po remoncie, biura i generalne porządki. Na LocaYo zgłoszenie jest darmowe. O tym niżej.
- Ogłoszenie z kalendarzem na LocaYo. Jeden adres, który wklejasz we wszystkich miejscach powyżej. Zamiast „napisz do mnie” klient widzi, w które dni i godziny sprzątasz, i rezerwuje termin. Poniżej dokładnie, jak to działa.
Pełny przegląd darmowych kanałów, także profilu w Google i katalogów, znajdziesz w artykule darmowa wizytówka firmy w internecie.
Dlaczego post „posprzątam, zapraszam na priv” nie przynosi stałych klientów
Bo klient po przeczytaniu musi sam zrobić pięć rzeczy: napisać do obcej osoby, zapytać o cenę, zapytać, czy masz wolne w czwartek, ustalić godzinę, a potem jeszcze sprawdzić, komu wpuszcza się do domu. Wszystko na priv, w Twoich godzinach pracy, kiedy akurat myjesz komuś łazienkę i nie odbierasz. Każdy z tych kroków gubi część chętnych, a post do jutra zjeżdża na dół grupy.
Kiedy w odpowiedzi pod „szukam kogoś do sprzątania” jest link do ogłoszenia z kalendarzem, klient robi jedną rzecz: wybiera termin. Widzi, że w czwartki sprzątasz od 8:00 do 16:00, zaznacza cztery godziny od 10:00, widzi stawkę, zasady odwołań i opinie. Ty dostajesz zapytanie i potwierdzasz wieczorem, po pracy. Widoczny grafik działa jak dowód: ta osoba traktuje sprzątanie poważnie, ma swoje terminy i zasady, więc można jej zaufać z kluczami do mieszkania.
Własny system rezerwacji na LocaYo — co dostajesz za darmo
Piszemy o swoim, więc konkretnie i tylko o tym, co działa dziś:
- Tygodniowy grafik ustalasz sam. Dla każdego dnia tygodnia osobno: w poniedziałki 8:00–15:00, we wtorki 10:00–18:00, środa wolna, bo masz stałe biuro. Kalendarz dzieli godziny na sloty 60- albo 30-minutowe.
- Klient rezerwuje konkretny dzień i tyle godzin, ile potrzebuje. Kawalerka na dwie godziny, dom na pięć: klient zaznacza kolejne godziny w wybranym dniu, a cena liczy się sama od Twojej stawki za godzinę. Nie ustalacie tego w dziesięciu wiadomościach.
- Zajęty termin znika. Gdy ktoś zarezerwował czwartek 10:00–14:00, te godziny przestają być widoczne dla innych i nikt nie zarezerwuje ich drugi raz. Pojedyncze dni wyłączasz w kalendarzu: wizyta u lekarza, wyjazd, dzień wolny.
- Ty potwierdzasz albo odrzucasz. Rezerwacja wpada jako zapytanie o termin. Zanim potwierdzisz, widzisz profil klienta, w tym to, czy ma potwierdzony adres e-mail. Przy pracy w cudzym mieszkaniu to nie jest detal: wiesz, że po drugiej stronie jest konto z potwierdzonym adresem, a nie anonim. Kontakty odsłaniają się dopiero przy potwierdzeniu, więc nikt nie dostaje Twojego numeru „na zapas”. Wolisz bez klikania? Włączasz rezerwację natychmiastową.
- Dojazd ustawiasz od swojego adresu. Podajesz promień, np. 12 km, i opłatę za dojazd, jeśli ją pobierasz. To ustawienie ogłoszenia, nie zdanie w opisie: ktoś spoza promienia po prostu nie zarezerwuje Ci wizyty na drugim końcu powiatu.
- Polityka odwołań w ogłoszeniu. Elastyczna, umiarkowana albo ścisła, z własnym terminem, domyślnie 24 godziny. Klient akceptuje ją przy rezerwacji, więc odwołanie o 7:30 w dniu sprzątania nie jest już tematem do negocjacji.
- Zero prowizji i zero płatności przez nas. Rozliczasz się z klientem sam: gotówką po sprzątaniu, przelewem, BLIK-iem. LocaYo nie stoi pomiędzy i nie bierze procentu od Twojej pracy.
- Pauza, tryb urlopowy, blokada okresów. Wyjeżdżasz na dwa tygodnie w sierpniu: włączasz tryb urlopowy na całe konto i nikt nic nie zarezerwuje. Chcesz zamknąć tylko jedno ogłoszenie, np. mycie okien zimą? Pauzujesz je jednym kliknięciem albo blokujesz wybrany okres.
- Ogłoszenie nie wygasa i pokazuje się rotacyjnie. Nie odświeżasz go co tydzień. Kolejność na liście nie jest „od najnowszego”, więc po dwóch miesiącach jesteś widoczny tak samo jak w pierwszym tygodniu.
- Opinie tylko po zakończonej rezerwacji. Ocenić może osoba, której rezerwacja została zakończona, więc opinii nie da się sobie dopisać. Pięć opinii „dokładna, punktualna, zostawia mieszkanie pachnące” pod ogłoszeniem pracuje latami.
- Bez firmy. Konto prywatne ma 5 darmowych ogłoszeń. Sprzątanie regularne, mycie okien i sprzątanie po remoncie możesz wystawić jako trzy osobne ogłoszenia z różnymi stawkami.
Stali klienci w jednym miejscu — karta klienta i wizyty „co wtorek”
W sprzątaniu najcenniejszy jest klient, który zostaje na lata. I właśnie przy stałych klientach zeszyt, notatki w telefonie i trzy komunikatory zaczynają się sypać. Dlatego w panelu masz bazę klientów:
- Karta klienta. Kontakt, historia wizyt, Twoje notatki („klucz u portiera”, „nie używać octu na blacie”, „kot, nie otwierać balkonu”), tagi. Dopisujesz też klientów spoza LocaYo, z którymi umówiłaś się telefonicznie, żeby cały grafik był w jednym miejscu.
- Seria wizyt jednym zapisem. „Co wtorek 9:00–12:00” albo co drugi piątek: wpisujesz raz, a terminy pojawiają się w kalendarzu i blokują te godziny, więc nikt inny ich nie zarezerwuje. Klientka przesuwa jeden wtorek na środę? Edytujesz tę jedną wizytę, reszta serii zostaje.
- Przypomnienie, gdy stały klient wypadł z rytmu. Panel pilnuje, jak często ktoś korzysta z Twoich usług. Jeśli klientka sprzątająca co trzy tygodnie nie odezwała się od dwóch miesięcy, dostajesz powiadomienie i sama decydujesz, czy zadzwonić. Nie piszemy do Twoich klientów za Ciebie.
Krótko: Twoi klienci, Twoje notatki, Twój grafik i Twoje opinie. Nie w telefonie, który może się zepsuć, i nie w wiadomościach, które trzeba przewijać do marca.
Sprzątasz? Wystaw ogłoszenie z kalendarzem
Stawka za godzinę, grafik tygodniowy według Ciebie, dojazd od Twojego adresu, stali klienci w jednym zapisie. Za darmo, bez firmy, bez prowizji. Link wklejasz potem pod każdym „szukam kogoś do sprzątania”.
Firma sprzątająca — wizytówka i tablica zleceń
Jeśli sprzątasz z ekipą, bierzesz biura, klatki schodowe albo sprzątanie po remoncie, samo ogłoszenie z kalendarzem to za mało. Klient biznesowy i klient po remoncie chcą najpierw sprawdzić firmę, a dopiero potem umówić wycenę. Dlatego na tym samym koncie zakładasz wizytówkę firmy sprzątającej:
- Telefon, e-mail i Twoja strona www na wierzchu, jeśli chcesz je udostępnić. Klient dzwoni albo pisze prosto do Ciebie, bez formularza „zostaw kontakt, oddzwonimy”. Numer odsłania się po kliknięciu „Pokaż numer”, z limitem antyspamowym.
- Zdjęcia „przed i po”. Łazienka po remoncie w pyle i ta sama łazienka błyszcząca; biuro w piątek wieczorem i w poniedziałek rano. Telefonem, bez obróbki. To one sprzedają, nie opis „profesjonalnie i dokładnie”.
- Opinie i odznaki za weryfikację. Polisa OC, certyfikaty: dodajesz dokument, po sprawdzeniu dostajesz odznakę. Nieobowiązkowe i darmowe. NIP nie jest wymagany, więc wizytówkę założysz także bez firmy.
- Obszar działania, godziny, specjalizacje. Biura, mieszkania na wynajem, sprzątanie po remoncie, mycie okien, pranie tapicerki. Klient od razu widzi, czy obsługujesz jego dzielnicę i jego rodzaj zlecenia.
- Własny adres: locayo.app/fachowcy/twoja-firma. Wizytówka działa jak strona firmowa — za darmo, bez hostingu i bez opłat. Adres wpisujesz na wizytówce papierowej, na aucie, w odpowiedzi pod postem.
Druga rzecz to tablica zleceń. Klient opisuje robotę: sprzątanie po remoncie 70 m², generalne porządki przed sprzedażą mieszkania, biuro 200 m² dwa razy w tygodniu. Gdy ktoś doda zlecenie na sprzątanie w Twojej okolicy, dostajesz powiadomienie, że jest do wzięcia. Wtedy liczy się wizytówka: klient porównuje zgłoszenia i wybiera tego, kogo może sprawdzić. A jak przeglądasz tablicę i widzisz inne ciekawe zlecenie, po prostu się zgłaszasz, z krótką wiadomością, za darmo.
- Bierzesz tylko to, co Ci pasuje. Jednorazowe mycie okien na drugim końcu miasta pomijasz; do biura na stałe zgłaszasz się w dwóch zdaniach.
- Kontakt klienta nie jest na sprzedaż. Klient dostaje Twoje zgłoszenie, ogląda wizytówkę i sam odzywa się na czacie. Nikt nie kupuje jego numeru w pięciu egzemplarzach.
- Alerty ustawiasz pod siebie. W panelu „Moje alerty” wybierasz branżę i miasto, a nowe zlecenia same do Ciebie przychodzą.
- Zlecenia są świeże. Zlecenia na tablicy wygasają, więc to, co wisi, jest aktualne. Usługa sprzątanie ma swoją stronę per miasto z aktualnymi zleceniami i orientacyjnymi widełkami cen.
Jak klienci po drugiej stronie szukają ekipy i ile płacą za sprzątanie po remoncie, opisujemy w tekście sprzątanie po remoncie — cennik 2026. Warto przeczytać, zanim ustalisz własne stawki. Sezonowo dochodzi też sprzątanie grobów przed 1 listopada: cennik i komu to zlecić.
Sprzęt w obie strony — zarabia, gdy stoi, i wynajmujesz, gdy brakuje
Odkurzacz piorący, parownica, myjka do okien, polerka do podłóg, drabina: część z tego używasz raz w miesiącu, a kosztowało sporo. Na tym samym koncie wystawiasz taki sprzęt do wynajmu. Klient, który chce sam wyprać kanapę w sobotę, rezerwuje odkurzacz piorący na dobę, a kalendarz pilnuje, żeby nie trafił do dwóch osób naraz. Kaucję ustalasz sam i pobierasz bezpośrednio, zasady odwołania też, a wzory umowy najmu i protokołu zdawczo-odbiorczego pobierasz z sekcji Dokumenty w panelu. Zero prowizji.
W drugą stronę działa to samo: bierzesz sprzątanie po remoncie, do którego przydałaby się polerka albo drugi odkurzacz przemysłowy na dwa dni? Zamiast kupować, wynajmujesz lokalnie z katalogu ogłoszeń. Ile kosztuje pranie kanapy czy dywanu u fachowca, a ile wynajem sprzętu, sprawdzisz w cenniku prania tapicerki.
🪪 Załóż darmową wizytówkę fachowca
Zdjęcia realizacji, zakres prac, obszar dojazdu, opinie i Twój telefon na wierzchu — jeden link, który wklejasz pod każdym „szukam fachowca". Bez NIP-u, bez prowizji, bez opłat za kontakt.

Jak ustawić ogłoszenie ze sprzątaniem — krok po kroku
- Kategoria: Usługi. Tytuł z rodzajem sprzątania i miejscem: „Sprzątanie regularne mieszkań i domów — Gdańsk Wrzeszcz, Oliwa, Przymorze”. Mycie okien albo sprzątanie po remoncie wystaw osobno.
- Opis w trzech akapitach: co wchodzi w sprzątanie (lista: kurze, podłogi, kuchnia, łazienka, lodówka na życzenie), czyje środki i sprzęt, czego nie robisz (np. mycie okien na wysokości). Bez CV i bez „profesjonalnie i dokładnie”.
- Cena za godzinę. Np. 60 zł za godzinę. Klient, który potrzebuje czterech godzin, zaznacza cztery i cena liczy się sama.
- Grafik tygodniowy. Dla każdego dnia wpisujesz godziny, w których przyjmujesz sprzątania. Dni, w których pracujesz u stałych klientów albo nie pracujesz wcale, wyłączasz. To jedyny sposób, żeby nie dostawać zapytań na sobotę wieczór.
- Dojazd: promień od Twojego adresu i opłata za dojazd, jeśli ją pobierasz.
- Polityka odwołań: 24 godziny to rozsądny standard. Przy stałych klientach możesz ustawić ściślejszą.
- Zdjęcia: Twoja praca, nie zdjęcia ze stocku. Wyczyszczona kuchenka, błyszcząca łazienka, zestaw środków, z którymi przyjeżdżasz. Możesz pokazać siebie w pracy: klient chce wiedzieć, komu da klucze.
- Stali klienci: w panelu dopisz tych, których już masz, i ustaw im serię wizyt. Od tej chwili kalendarz sam blokuje ich godziny.
Co napisać w grupie zamiast „posprzątam, zapraszam na priv”
Trzy zdania i link, najlepiej pod postem klienta, nie jako własny post. Pod „szukam pani do sprzątania co dwa tygodnie, mieszkanie 55 m², Wrzeszcz”:
„Sprzątam regularnie mieszkania we Wrzeszczu i Oliwie, z własnymi środkami, 60 zł za godzinę. Mam wolne czwartki i piątki przed południem, stały termin co dwa tygodnie wpisuję na cały sezon. Grafik, opinie i rezerwacja tutaj: [link do ogłoszenia].”
Po kliknięciu klientka widzi Twoje godziny, stawkę, zasady odwołań i opinie. Nie musisz odpisywać na „a ile?”, „a kiedy?”, „a środki?”. Wybiera termin, a Ty potwierdzasz.
Sprzątanie jako działalność nierejestrowana — o czym pamiętać
Wiele osób zaczyna sprzątać bez firmy i to jest w porządku: ogłoszenie na LocaYo wystawisz z konta prywatnego, a zgłosisz się do zlecenia bez NIP-u. Działalność nierejestrowana ma jednak limit przychodu, od 2026 liczony kwartalnie, i kilka warunków, które trzeba spełnić. Kiedy sprzątanie się w nim mieści, co przy przekroczeniu i jak prowadzić ewidencję, piszemy w artykule działalność nierejestrowana 2026 — limit kwartalny. Przy wątpliwościach zapytaj księgowego.
Pierwszy miesiąc — plan na cztery tygodnie
- Tydzień 1: ogłoszenie z grafikiem, stawką i dojazdem. Dopisz do panelu stałych klientów, których już masz, i ustaw im serie wizyt, żeby ich godziny nie wyświetlały się jako wolne. Link pod dwoma, trzema postami „szukam kogoś do sprzątania” w lokalnych grupach.
- Tydzień 2: pierwsze rezerwacje. Po drugim sprzątaniu u nowej klientki zaproponuj stały termin i wpisz go jako serię.
- Tydzień 3: poproś dwie, trzy zadowolone osoby o opinię po zakończonej rezerwacji. Pierwsze opinie najbardziej zmieniają to, czy obcy klient zaryzykuje. Firma? Załóż wizytówkę ze zdjęciami „przed i po” i ustaw alert na zlecenia na sprzątanie w swoim mieście.
- Tydzień 4: sprawdź, które godziny się nie rezerwują, i zdejmij je z grafiku albo przesuń. Dołóż drugie ogłoszenie, jeśli pytają Cię o to samo: mycie okien przed świętami, sprzątanie po remoncie.
Dlaczego akurat LocaYo
LocaYo to lokalna platforma najmu i usług: ludzie z Twojej okolicy wynajmują tu sprzęt, zlecają remonty i szukają fachowców, także do sprzątania. Katalog i tablica zleceń rosną z dnia na dzień, przybywa użytkowników i zleceń, a mimo to w swoim mieście jesteś widoczna od razu, nie na ósmej stronie za setką starszych ogłoszeń. Nie pobieramy prowizji od Twojej pracy ani opłat za kontakt. Jeśli czegoś Ci brakuje w kalendarzu albo w panelu, napisz do nas przez formularz kontaktowy, czytamy wszystko.
Mieszkanie bez remontu, tylko do posprzątania? Zobacz ile kosztuje sprzątanie mieszkania w 2027 — za godzinę, za metraż i gruntowne.
FAQ — zlecenia na sprzątanie
Gdzie szukać zleceń na sprzątanie za darmo? W poleceniach od obecnych klientów, pod postami „szukam kogoś do sprzątania” w lokalnych grupach (odpowiedź z linkiem, nie własny post) i na tablicy zleceń, gdzie klient sam opisuje, co jest do zrobienia. Na LocaYo zgłoszenie do zlecenia jest darmowe, a ogłoszenie z kalendarzem wystawisz bez opłat.
Ile brać za sprzątanie za godzinę w 2026? Sprzątanie regularne mieszkań to orientacyjnie 40–70 zł za godzinę, zależnie od miasta i tego, czy przyjeżdżasz z własnymi środkami. Sprzątanie generalne, mycie okien i sprzątanie po remoncie liczy się drożej, bo to cięższa i dłuższa praca. Stawkę podaj w ogłoszeniu, a klient sam policzy, ile zapłaci za swoje godziny.
Za godzinę czy za metr? Przy sprzątaniu regularnym wygodniej za godzinę: klient rezerwuje tyle godzin, ile potrzebuje, a Ty nie zgadujesz, jak bardzo zabałaganione jest mieszkanie. Sprzątanie po remoncie i biura często wycenia się za całość po obejrzeniu, i tu lepiej sprawdza się wizytówka i tablica zleceń niż kalendarz.
Jak zdobyć stałych klientów do sprzątania? Po drugiej, trzeciej wizycie zaproponuj stały termin: co tydzień albo co dwa tygodnie, ten sam dzień i godzina. W panelu wpisujesz go jako serię wizyt jednym zapisem, a kalendarz blokuje te godziny. Stały klient z opinią pod ogłoszeniem to też najlepsza reklama u kolejnych.
Czy mogę sprzątać bez firmy? Na LocaYo ogłoszenie wystawisz z konta prywatnego, bez NIP-u. Czy Twoje przychody mieszczą się w działalności nierejestrowanej, zależy od kwoty w kwartale i Twojej sytuacji; szczegóły w naszym artykule o działalności nierejestrowanej, a przy wątpliwościach zapytaj księgowego.
Skąd wiem, do kogo jadę? Rezerwacja wpada jako zapytanie, a zanim ją potwierdzisz, widzisz profil klienta, w tym to, czy ma potwierdzony adres e-mail. Kontakty odsłaniają się dopiero po potwierdzeniu. Zapytanie, które Ci nie pasuje, po prostu odrzucasz.
Co, jeśli klient odwoła sprzątanie w ostatniej chwili? Ustaw politykę odwołań w ogłoszeniu: elastyczną, umiarkowaną albo ścisłą, z własnym terminem. Klient akceptuje ją przy rezerwacji, więc zasady są znane z góry, zanim wyjedziesz z domu.
Mam firmę sprzątającą. Ogłoszenie czy wizytówka? Jedno i drugie na tym samym koncie. Ogłoszenie z kalendarzem dla sprzątania mieszkań na godziny; wizytówka ze zdjęciami „przed i po”, opiniami i telefonem na wierzchu dla biur, sprzątania po remoncie i klientów, którzy chcą najpierw sprawdzić firmę. Do tego powiadomienia o nowych zleceniach na sprzątanie w Twojej okolicy.
Co z terminami, kiedy wyjeżdżam? Włączasz tryb urlopowy na całe konto albo wyłączasz wybrane dni w kalendarzu. W tym czasie nikt nic nie zarezerwuje, a po powrocie grafik i stałe wizyty wracają bez zakładania ogłoszenia od nowa.
Jak się rozliczać z klientem? Tak, jak ustalicie: gotówka po sprzątaniu, przelew, BLIK. LocaYo nie pośredniczy w płatnościach i nie pobiera prowizji, więc cała stawka trafia do Ciebie.
Kilka minut i masz kalendarz, który wklejasz pod każdym „szukam kogoś do sprzątania”
Stawka za godzinę, grafik tygodniowy, dojazd od Twojego adresu, stali klienci w jednym zapisie. Za darmo, bez firmy, bez prowizji. Prowadzisz firmę sprzątającą? Załóż też wizytówkę.




